Wpisz kod promocyjny:

     akceptacja kupona kupon pomoc

To view this content please download the latest flash player from Adobe.com.

Medialna era Magika

wtorek, 02-04-2013

W sobotę spędziłam dwie godziny przed telewizorem. Przeraziłam się podwójnie i już wiem, że polski hip-hop znów ma przed sobą trudne chwile.

,


Najpierw były "Fakty". Tylko z nazwy, bo w naszym wolnym kraju serwisy informacyjnie przypominają ideologiczne spoty. Gorliwy reporter wybrał się z ekipą, by namierzyć zło. Z łatwością je odnalazł, gdyż zostawia ślady na elewacjach kamienic, murach, ścianach i pociągach. Zło nazywa się graffiti, ale reporter woli inne określenia – te ze słownika pogardliwego i kryminalnego. Writerzy to wandale i recydywiści, niszczący budynki i dworce, odnowione za ciężkie pieniądze.

Autorzy graffiti pojawiają się w materiale tylko jako bohaterowie nagrań z kamer bezpieczeństwa: z zamazanymi twarzami, prowadzeni do radiowozów. Natomiast rzeczniczka komendy policji z dumą prezentuje szeroki uśmiech i nowy pomysł, na jaki władze wpadły, by tych osobników, cierpiących na nieuleczalną manię niszczenia, wykończyć. Reporter nie tylko straszy, chce przecież pomóc, dlatego proponuje (z pomocą mieszkańców miasta, którzy dzielą się ludową mądrością) wandalom, by zajęli się muralami. Bo piękniejsze, z wizją, a i miasto sfinansować pomoże. Z trudem dotrwałam do końca, tylko po to, by sprawdzić, czy się reporter pofatygował na tzw. drugą stronę. Zgodnie z etyką zawodu powinien przedstawić wypowiedzi wszystkich, których temat dotyczy. Ale kryminaliści głosu nie mają, nawet jeśli są artystami.

Więcej na www.t-mobile-music.pl